Świadkowie

Idiotyczne jest przekonanie, że skoro masz w papierach, że jesteś osobą transseksualną, to wszyscy zobaczą, że nią jesteś, podskoczą ze szczęścia i uszczęśliwią Cię korzystnym wyrokiem. Otóż nie.

Ważne jest zaakcentowanie tego, że nie opierasz swojego powództwa tylko na stercie papierów, ale głównie na swoim życiu

Podczas rozpraw sądowych zdarzają się różne sytuacje. Możesz mieć do czynienia choćby z niekorzystną opinią biegłego lub niesprzyjającymi Ci rodzicami. Wtedy ważne jest szczególne zaakcentowanie tego, że nie opierasz swojego powództwa tylko na stercie papierów, ale głównie na swoim życiu. Do pokazania tego najlepsi są świadkowie. Nie powinni być oni ostatnią deską ratunku, o której przypomnisz sobie podczas rozprawy, kiedy sprawy potoczą się nie po Twojej myśli (tak, w podbramkowej sytuacji możesz to zrobić – dopiero w apelacji jest za późno na powoływanie świadków), ale istotnym elementem przygotowanej przez Ciebie spójnej i przekonującej linii dowodowej. Zeznania świadków unaocznią sędziemu, że naprawdę żyjesz jako osoba płci przeciwnej do biologicznej i dadzą mu więcej podstaw do orzeczenia na Twoją korzyść.

Nie powołuj na świadków innych osób transseksualnych, szczególnie takich, których sposób bycia odbiega od przeciętnie przyjętego, a już na pewno nie takich, które mają poczucie misji i są gwiazdami mającymi przyćmić wszystkich innych ludzi na świecie. Nie powołuj działaczy, także cispłciowych, gdyż oni są bezpośrednio zainteresowani tym, żebyś dostał konkretny (korzystny dla siebie wyrok), a ich hurraentuzjazm może wzbudzić wątpliwości co do ich prawdomówności lub umiejętności trzeźwej oceny Ciebie i Twojego życia. Nie zapraszaj również bez wyraźnej potrzeby działaczy i innych osób transseksualnych na rozprawę. Powołuj przyjaciół, w miarę możliwości rodzinę, znajomych, sąsiadów, współlokatorów, współpracowników, kolegów ze studiów. Sąd musi zobaczyć, że żyjesz jako osoba płci przeciwnej nie w środowisku osób transseksualnych, a w mainstreamowym społeczeństwie. Pamiętaj o tym, że wyrok o ustalenie płci ma de facto ułatwić Ci funkcjonowanie w społeczeństwie i ukazanie tego funkcjonowania w roli przeciwnej niż wynikałaby z Twojej obecnej płci prawnej jest głównym celem przesłuchania świadków (całej rozprawy zresztą też). Nie pomoże temu ani osoba wyglądająca na transwestytę, ani działacz, który będzie opowiadał sądowi nie o Tobie, a o prawach człowieka, wolnościach i międzynarodowych konwencjach.

Zasadą jest, że kto zostaje wezwany na świadka, musi się stawić. To oznacza, że możesz przymusić dowolną osobę do zeznań. Pamiętaj jednak o tym, że wrogi świadek jest gorszy niż żaden świadek. Porozmawiaj z ludźmi, pozwól im się wypowiedzieć, pokaż, że zależy Ci na ich zeznaniu. Jeżeli to konieczne, świadek może zeznawać przed innym sądem w trybie tak zwanej pomocy prawnej. Jest to szczególnie istotne w przypadku, gdy wraz z rodzicami wybraliście sąd daleki od Waszego – i świadków – miejsca zamieszkania.

Przesłuchanie świadka rozpocznie się najprawdopodobniej od odebrania przyrzeczenia. Następnie sąd zapyta świadka, co świadek w sprawie wie. W tym miejscu będzie on miał kilka minut na swobodną wypowiedź, podczas której powinien zreferować swoją wiedzę. Później odpowie na pytania sądu, a na końcu na pytania stron. Przygotuj sobie pytania, na które chcesz usłyszeć odpowiedź. Pamiętaj o tym, że muszą mieć one związek ze sprawą i nie mogą nakierowywać świadka na odpowiedź. Staraj się formułować pytania w taki sposób, by świadek mógł się raczej swobodnie wypowiedzieć.